2015-04-10 Dzień 90 - Najlepszy dzień w Lake Louise Miałem problem, żeby wstać, ale miałem dość czasu na odpoczynek w Calgary. Piąte...
2015-03-25 Dzień 60-64 - Golden - naprawa wózka, jedzenie i odpoczynek Piątek, 20 marca - do Golden dotarłem w piątkowy wieczór i zostałem zaproszony d...
2015-03-13 Dzień 52 - Męczący maraton do Revelstoke Obudziłem się wcześnie, ale jakoś czułem się dobrze. Kiedy czegoś się spodziewas...
2015-03-12 Dzień 51 - Wkraczam w wielkie góry Jak czulibyście się po bardzo krótkiej nocy, gdy dotarliście do miasta ledwo żyw...
2015-03-11 Dzień 50 - Maraton z grypą do Sicamous Po kilku dniach w 2 motelach uznałem, że nie mogę już dłużej zostać w tym miejsc...
2015-03-10 Dzień 46-49 - Zdycham w Enderby Dziś zdecydowałem się zrobić odcinek z Armstrong do Sicamous, ale po około 14km...
2015-03-06 Dzień 44-45 - Zdycham w Armstrong 5 marca - umieram, apogeum grypy, cały dzień spędziłem w łóżku, straciłem głos....
2015-03-04 Dzień 43 - Spotkanie z fanami Umieram, ciało nie reaguje, nie ma ochoty na nic, jest mi zimno! Ale musiałem iś...
2015-03-03 Dzień 42 - Doszedłem do Vernon Zacząłem w miejscu, w którym skończyłem, w Tim Hortons. Szedłem bez wózka, więc...
2015-03-02 Dzień 41 - Wywiad dla telewizji Global News Po bardzo krótkiej nocy postanowiłem udać się do Vernon. Byłem w domu polskiej r...
2015-03-01 Dzień 40 - Z Peachland do Kelowny Kolejny piękny dzień, tylko 25 km z Peachland do Kelowny. Kilka dni temu zostałe...
2015-02-28 Dzień 39 - Dzień na uzupełnienie zapasów Ten dzień poświęciłem głównie na uzupełnienie zapasów - jedzenia i wszystkiego,...
2015-02-27 Dzień 38 - Polska szkoła w Kelownie Po pełnej odpoczynku nocy czułem się bardzo dobrze i w końcu wypoczęty po trudny...
2015-02-26 Dzień 37 - Relaks, relaks i nic więcej W końcu mogłem trochę odpocząć - chodzenie po górach nie jest łatwe i zabiera dw...
2015-02-25 Dzień 36 - Doszedłem nad Okanagan Po krótkiej, ale naprawdę regenerującej nocy zacząłem w miejscu, w którym skończ...
2015-02-24 Dzień 35 - Ultramaraton 50km Po dobrej i regenerującej nocy w Jellicoe B&B szybko przygotowałem się do dr...
2015-02-23 Dzień 34 - Jellicoe Bed and Breakfast i sok jabłkowy Ostatnia noc była zimna! Wilgotność była wysoka, więc w namiocie zebrało się tro...
2015-02-22 Dzień 33 - Wychodzę z Princeton Po odpoczynku w Princeton, dobrych obiadach i regenerującym śnie postanowiłem ru...
2015-02-21 Dzień 31-32 - Odpoczynek w Princeton Było naprawdę ciężko, straciłem sporo kilogramów i postanowiłem zostać kilka dni...
2015-02-19 Dzień 30 - Ekstremalne odwodnienie Przetrwałem noc w namiocie na dziko - dobrze, to nie było straszne przeżycie, al...
2015-02-18 Dzień 29 - Noc na dziko Czuję się dobrze i jestem gotowy do drogi! Cel? Princeton, zostało tylko 68 km....
2015-02-17 Dzień 28 - Manning Park - żołądek przestał działać... Dzień zaczął się normalnie, ale zorientowałem się, że coś jest nie tak z moim żo...
2015-02-16 Dzień 27 - Manning Park ZIMNO!!! Noc była naprawdę mroźna, -15°C w górach, ale w śpiworze było ciepło i...
2015-02-15 Dzień 26 - Na "trójce" Po krótkim postoju w Sunshine Valley przyszedł czas, by ruszyć do Manning Park....
2015-02-14 Dzień 24-25 - W Słonecznej Dolinie Byłem zaproszony przez miłą polską rodzinę by zostać dłużej, aby rozwiązać pewne...
2015-02-12 Dzień 23 - Idę do Słonecznej Doliny Byłem w kontakcie z polską rodziną mieszkającą w Sunshine Valley, to dziki obsza...
2015-02-11 Dzień 22 - Dzień na odpoczynek Od kiedy zacząłem chodzić nie miałem żadnego dnia bym mógł robić, co chciałem, c...
2015-02-10 Dzień 21 - Mam nadzieję na wypoczynek w Hope Przetrwałem noc i chciałem znaleźć się w Hope tak szybko jak to możliwe. Na szyb...
2015-02-09 Dzień 20 - Obóz przy stacji benzynowej Ciężko mi było opuścić dom, w którym spałem. Nie wiem czemu. Czasem po prostu ta...
2015-02-08 Dzień 19 - Spotkanie z Panią Janiną Po swietnej nocy w hotelu, ufundowanej przez panią Janinę, spotkałem się z nią w...
2015-02-07 Dzień 18 - Mój pierwszy maraton Po wspanialej nocy w domu polskiej rodziny w Abbotsford udałem się w stronę Chil...
2015-02-06 Dzień 17 - Z Langley do Abbotsford Po dniu wolnym ruszyłem znowu w trasę, tym razem do Abbotsford. Pogoda jak zwykl...
2015-02-05 Dzień 16 - Praca z mapami Dzień spędziłem głównie na pracy z mapami, wytyczaniem trasy, było naprawdę dużo...
2015-02-04 Dzień 15 - Terry Fox oraz Kongres Polonii Kanadyjskiej w BC Po nocy w mieszkaniu członka Polskiego Klubu Żaglowego w Vancouver wiedziałem, ż...
2015-02-03 Dzień 14 - Przygotowywanie sprzętu do dzikiej Kanady AAAAA wszystko mnie boli, rozwalone pięty są czerwone, ale posmarowane maścią sz...
2015-02-02 Dzień 13 - Szczęśliwa 13tka... Rozpocząłem w Stanley Park i to był naprawdę nudny dzień... Szedłem przez downto...
2015-02-01 Dzień 12 - I znowu idę, idę, idę Jasna cholera, noc była straszna! Łódka trzęsła się i przechylała niesamowicie!...
2015-01-31 Dzień 11 - Radio IKS Noc była bardzo zimna, dużo skroplonej wody w kabinie jachtu. Ale wiecie, to now...
2015-01-30 Dzień 10 - Spotkanie z Konsulem Generalnym RP w Vancouver Dzień był bardzo ładny, spałem na jachcie i miałem czas aby odpocząć. Tego dnia...
2015-01-29 Dzień 9 - Zwiedzanie Vancouver Po nocy w domu Pana Janusza w Squamiash standardowo miałem trochę czasu rano aby...
2015-01-28 Dzień 8 - Zwiedzanie Whistler "Jedzą, piją, lulki palą. Tańce, hulanka, swawola. Ledwie karczmy nie rozwalą. C...
2015-01-27 Dzień 7 - Prom z Nanaimo do Vancouver Wspaniała noc w domu Sharon, ale poranek rozpoczął się nieciekawie ze względu na...
2015-01-26 Dzień 6 - Wiara w ludzi przywrócona Ostatni dzień był pełen różnych przygód. Gdy się obudziłem, wciąż miałem je w gł...
2015-01-25 Dzień 5 - Royal Canadian Mounted Police Poprzednia noc była przyjemna! Spałem w Glenora Farm i to było wszystko czego po...
2015-01-24 Dzień 4 - Glenora farm - ciepła chatka tylko dla mnie Jak się okazało, rano znowu padało, ale na szczęście trochę słabiej. Zjadłem dob...
2015-01-23 Dzień 3 - Pierwsza noc w namiocie Po nocy w motelu w Malahat postanowiłem iść do Shawnigan Lake, ale... miałem jes...
2015-01-22 Dzień 2 - Na Trans Canada Highway Po nocy spędzonej w domu Miriam i Sławka udałem się w stronę Trans Canada Highwa...
2015-01-21 Dzień 1 - PRZYGODA SIĘ ZACZYNA TO DZISIAJ! TO TEN DZIEŃ! Środa, 21 stycznia! Piękny dzień w Victorii, niestety...
2015-01-20 Zwiedzanie Victorii Dziś mój pierwszy dzień w Victorii, zwiedziłem całe centrum czyli większość tego...
2015-01-19 Lot do Victorii i pierwsze wrażenia Jestem naprawdę podekscytowany i przerażony! Za kilka dni przecież będę już szed...
2015-01-17 Zestaw przetrwania - czyli na wszelki wypadek Wyobraźcie sobie, że idziecie pieszo 8000km od oceanu do oceanu, przez całą Kana...
2015-01-10 ŚWIATŁO AWARYJNE - Widoczny zawsze i wszędzie Sam pośrodku niczego? Idziesz po drodze w środku nocy? Sytuacja awaryjna? Wszyst...
2015-01-08 ZIMOWY ŚPIWÓR - na najzimniejsze noce Czy możliwe jest spędzenie nocy w mroźnych kanadyjskich warunkach? TAK! Wymagany...
2015-01-07 APTECZKA PIERWSZEJ POMOCY - Lepiej zapobiegać niż leczyć Jak uchronić swoje życie i zdrowie będąc poza cywilizacją? Każda wyprawa wymaga...
2015-01-04 PLECAK - ku wielkiej przygodzie Podczas wyprawy dobry plecak to podstawa. Ekwipunek, woda, jedzenie, wszystko wa...
2015-01-02 OGIEŃ - Nie ma dymu bez ognia Ogień jest jednym z głównych priorytetów przetrwania w zimie - ogrzewa ciało, po...
2015-01-01 NOŻE I MULTITOOLE - Uwaga na palce Dla wielu niezbędny podczas kempingu lub survivalu. Każdy ma swoje indywidualne...
2014-12-30 PALNIK I MENAŻKI - czyli gotowanie z klasą Dobre jedzenie podczas wyprawy jest najważniejsze, sposób przygotowania musi być...
2014-12-16 Ubrania termoaktywne BRUBECK - Your bodyguard Ubranie to najważniejsza forma ochrony organizmu przed chłodem. Dobre ubranie te...
2014-12-10 SCHRONIENIE - Czyli jak wygrać z naturą Jak przetrwać w najbardziej nieprzyjaznych człowiekowi warunkach i zachować pogo...
2014-11-10 WODA - Czyli jak przetrwać w kanadyjskiej dziczy? WODA jest niezbędna do życia. Bez niej człowiek jest w stanie przetrwać tylko ki...
2014-09-01 JEDZONKO - Przez żołądek do... sukcesu Wielu z Was prosiło, żebym napisał coś o jedzeniu - myślę, że to będzie dobry ar...