Dziennik
Dzień 10 - Spotkanie z Konsulem Generalnym RP w Vancouver
Dzień był bardzo ładny, spałem na jachcie i miałem czas aby odpocząć. Tego dnia miałem spotkanie z Konsulem Generalnym RP w Vancouver, ciekawie! Przyjechaliśmy wcześniej i biuro było na 16 piętrze, ładny widok na całe centrum!
Spotkanie było ciekawe, ale wiecie, nie wszystko Wam napiszę, bo jednak rozmowy dotyczyły wielu aspektów wyprawy i przyszłości.
To nie koniec historii! Później pojechaliśmy na inny jacht członka Polskiego Klubu Żeglarskiego i wypłynęliśmy w morze, dlaczego nie skoro taka ładna pogoda była? Marina była w downtown Vancouver, super to wyglądało, te wieżowce od strony morza. Zobaczcie film z tego dnia!
Na filmie z dnia 10 możecie zobaczyć jak super to był dzień, piwko, pizza i dobry humor! Miałem okazję sterować jachtem i przez jakiś czas nosiłem czapkę "Captain of the boat"
Na koniec dnia pogoda się zmieniła, pojawiła się duża mgła, ale i tak już byliśmy w drodze do portu. Było to ciekawe doświadczenie tego dnia, miałem czas na odpoczynek i przemyślenie kolejnych kroków wyprawy.
Znów spałem na jachcie, było zimno, ale wszedłem do śpiwora i było już sucho, ciepło i wygodnie.