Dziennik
ŚWIATŁO AWARYJNE - Widoczny zawsze i wszędzie
Sam pośrodku niczego? Idziesz po drodze w środku nocy? Sytuacja awaryjna? Wszystkie z nich wymagają dokładnej sygnalizacji swojego położenia, aby być widocznym z dużej odległości. Są różne metody wskazywania położenia - gwizdek, odbijanie promieni słonecznych lusterkiem, jednak w nocy światła są najlepszym rozwiązaniem. Świecące na stałe lub migające są widoczne naprawdę z daleka, dodatkowo mogą mieć różne kolory co znacząco ułatwia pracę!
Po wielu dniach planowania zdecydowałem w końcu, że nic nie zapewni mi większego bezpieczeństwa niż światła. Będę przecież w rożnych miejscach i dobrze jest być widocznym przez innych ludzi. Zdecydowałem się na zestaw od Adventure Lights, robią najlepsze oświetlenie na wyprawy gdyż niesamowicie ciężko je zniszczyć, nie to co tanie chińskie lampki. Na wyprawę zabieram model Guardian Expedition Lights
ZALETY?
Widoczne z 5km, 250h na baterii, wytrzymały na uderzenia, wodoodporny do 100m, działa od -40*C to +50*C co sprawia, że są to najlepsze światła bezpieczeństwa jakie kiedykolwiek miałem. Działają w dwóch trybach - miganie oraz tryb ciągły po odwróceniu baterii. W zestawie są akcesoria więc można je przymocować praktycznie do wszystkiego - na klips, na rzep, na hełm, rower, łódkę, tak naprawdę wszędzie.
WADY?
Szczerze mówiąc nie znalazłem niczego co by mi się nie podobało. A poza tym, za tą cenę, za 15$ można kupić nowe bez problemu jeżeli jakimś cudem uda Wam się je rozwalić!