8000km Across Canada

Dołącz do wyprawy 8000km Across Canada

Dołącz, śledź, poznawaj!

Dziennik

2015-02-01

Dzień 12 - I znowu idę, idę, idę

Jasna cholera, noc była straszna! Łódka trzęsła się i przechylała niesamowicie! Wszystko w środku latało, dosłownie! Było strasznie, bałem się, że łódka zatonie w porcie albo coś podobnego!

Na ten dzień zaplanowałem marsz z Horseshoe Bay do Downtown Vancouver, ale jak mogłem to przejść skoro wszystko we mnie się przewracało i miałem problem aby przejść nawet 100 metrów! Jakoś doszedłem do Subway i zjadłem kanapkę na śniadanie.

Zacząłem o 13 i szedłem Trans Canada Trail. I nawet nie wiem jak to się stało, ale zgubiłem szlak! Po prostu się skończył. Zdecydowałem się pójść drogą, praktycznie nie było chodnika!

I ten dzień był nudny, tak naprawdę nic się nie działo jak szedłem. Byłem na Marine Drive, dość niebezpiecznie było iść i wieczorem dotarłem do Lions Gate Bridge. Wiecie, to takie Golden Gate jak w USA, a w nocy wygląda super!

Wszedłem do Stanley Park, bardzo duży park w Downtown Vancouver. Jest to drugi na świecie największy park w centrum miasta. Pan Zenon odebrał mnie i praktycznie jak tylko mogłem poszedłem spać.

Universal Survival
Gmina Nieporęt
Powiat Legionowski
National Geographic Traveler
Brubeck
Polar Sport