8000km Across Canada

English | Polski | ☎ Contact

Connect with 8000km Across Canada. Join us on:

Join, follow, explore!

Journal | Dziennik

Go back to JOURNAL – English

Powrót do DZIENNIKA – Polski

2015-01-29, Day 9

Visiting Vancouver

After a night in Mr Janusz's house in Squamish I could spend some time working as always and suddenly we were driving to Vancouver. I was about to live on a boat! I was invited by Polish Sailing Club in Vancouver. Mr Zenon and Mr Janusz are members of this club.

Our way to Vancouver was spectacular - Sea-to-Sky Highway gave me an opportunity to admire landscapes. It looks like mountains were growing out of the ocean! After ~40km of this we got to Horseshoe Bay suburbs of the northern part of Vancouver. It was a perfect day for me so far, you can see me in a very good mood.

We got to the port where the yacht was standing. It was better than I expected, very good, solid, able to go on long trip. And still provide you comfort. I have never slept on the yacht in my life. I unpacked my bags and move to Vancouver for sightseeing.

Mountains, the Olympic village, city center, Chinatown, rope/swing bridge and many others... The day was very satisfying thanks to Mr Zenek! Thank you very much for all you have done for me! I was able to see so many things in so short time!

In the evening I got back on the boat, received instructions how and what to do. I fell asleep really fast, because I was tired. But still happy!

Zwiedzanie Vancouver

Po nocy w domu Pana Janusza w Squamiash standardowo miałem trochę czasu rano aby popracować i jak się później okazało, o 11 jechaliśmy już do Vancouver. Miałem zamieszkać na .....jachcie!! Zostałem zaproszony przez Polski Klub Żeglarski w Vancouver, do którego należą wspomniani Panowie Janusz i Zenon.

Droga do Vancouver byłą rewelacyjna, jest to tzw. Sea-to-Sky highway i zapewnia ona ogrom widoków, i to ciekawych, bo góry wyrastają prosto z oceanu! I tak ze 40km ze Squamish do Horseshoe Bay, jakiejś części Vancouver, takie przedmieścia na północy. Jak dla mnie cały ten dzień był idealny, jak widać jestem we wspaniałym nastroju!

Dotarliśmy do mariny gdzie stał jacht i okazało się, że jest lepszy niż przypuszczałem. Porządny jacht, można wypłynąć daleko w samotny rejs i jest bardzo komfortowo. Na jachcie nigdy jeszcze nie spałem. Był prąd, było swojsko bo polsko, więc było dobrze. Rozpakowałem się, dostałem instrukcje co i jak i pojechaliśmy na zwiedzanie Vancouver.

Góry, wioska olimpijska, downtown, Chinatown, wiszący most linowy i inne ciekawe atrakcje! Dzień był bardzo udany, a to dzięki Panu Zenkowi! Bardzo dziękuję za pokazanie mi całego Vancouver, udało się zobaczyć bardzo dużo w tak krótkim czasie.

Wieczorem pojechaliśmy na jacht, dostałem instrukcje co i jak abym się nie pogubił. I poszedłem spać, naprawdę szybko bo byłem bardzo zmęczony. Ale zadowolony!

Photos and videos